Najważniejsze informacje o wniesieniu odwołania do KIO

Startowałeś w przetargach na dostawy, usługi lub roboty budowlane i zauważyłeś nieprawidłowości proceduralne? Podejrzewasz, że zamawiający źle zinterpretował przepisy i niesłusznie odrzucił Twoją ofertę? A może uważasz, że opisując przedmiot zamówienia, użyto złych słów, co wprowadziło Ciebie i innych wykonawców w błąd i miało wpływ na rozstrzygnięte przetargi? Odwołanie do KIO (Krajowej Izby Odwoławczej) jest prawem każdego podmiotu biorącego udział w postępowaniu. Z tego artykułu dowiesz się, ile masz na nie czasu, jakie są koszty rozpatrzenia wniosku i jak długo trzeba czekać na jego rozpatrzenie.

Przetargi publiczne a odwołanie do KIO – czy zawsze można skorzystać z tego narzędzia?

Jakie czynności dotyczące przetargów na dostawy, usługi czy roboty budowlane można zaskarżyć do KIO? Ani ustawa Prawo zamówień publicznych, ani którekolwiek rozporządzenie, ani żaden inny akt prawny nie ogranicza tej kwestii. Oznacza to, że wykonawca może zaskarżyć prawidłowość działania zamawiającego w praktycznie każdej podejmowanej czynności. Przykładowy katalog spraw zgłaszanych w ramach aktywności ‘przetargi odwołanie do KIO’ dotyczy:

  • Odrzucenia oferty.

  • Nieadekwatnych do przedmiotu zamówienia warunków dostępu do przetargów na dostawy, usługi czy roboty budowlane.

  • Braku wezwania konkurencji do wyjaśnień dotyczących zaproponowania rażąco niskiej ceny.

  • Opóźnień w składaniu przedmiotowych lub podmiotowych środków dowodowych.

  • Niekompletnego lub mylącego opisu przedmiotu zamówienia.

  • Wątpliwości, jakie budzi pełnomocnictwo do reprezentowania firmy.

  • Unieważnienia przetargów na dostawy, usługi czy roboty budowlane.

Wykonawcy mogą wnosić odwołania do KIO nie tylko na przetargi o wartości powyżej progów unijnych, ale na wszystkie inne toczące się w rygorze ustawy Prawo zamówień publicznych.

Przetargi – odwołanie do KIO w ściśle określonym terminie

Wniesienie odwołania do KIO możliwe jest w ciągu 10 dni (dla zamówień o wartości powyżej progów unijnych) lub 5 dni (dla zamówień o wartości poniżej progów unijnych) od:

  • Momentu publikacji dokumentów, które chcemy zaskarżyć (przykładami może być ogłoszenie o zamówieniu, specyfikacja warunków zamówienia czy załączniki techniczne).

  • Dnia przesłania przez zamawiającego informacji o podjęciu danej czynności (np. podanie do publicznej wiadomości rozstrzygnięcia przetargu czy informacja o odrzuceniu oferty).

Przetargi publiczne a odwołanie do KIO? Nad tą kwestią nie warto długo się zastanawiać. Jeśli jesteśmy przekonani o swojej racji, należy działać szybko i rozważne.

Przetargi – odwołanie do KIO może sporo kosztować

Złożenie wniosku do Krajowej Izby Odwoławczej nie jest czynnością darmową. Wysokość opłaty zależy od rodzaju zamówienia i jego wartości. W przypadku postępowań poniżej progów unijnych obowiązuje następujący taryfikator:

  • 10 tysięcy złotych dla przetargów na roboty budowlane,

  • 7,5 tysiąca złotych dla przetargów na dostawy i usługi.

Prawo zamówień publicznych wskazuje też koszty dla postępowań o wartości wyższej niż progi unijne. Wyglądają one tak:

  • 20 tysięcy złotych dla przetargów na roboty budowlane

  • 15 tysięcy złotych dla przetargów na dostawy i usługi.

Koszty związane z wniesieniem odwołania pokrywają czynności rozpatrzenia całości sprawy. Nie ma tu znaczenia, ile uwag znajduje się we wniosku. Opłatę uiszcza się przelewem na konto Urzędu Zamówień Publicznych. Co ważne dla wykonawcy, w przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku, koszt wpisu jest cedowany na zamawiającego, który dopuścił się naruszenia przepisów. Jednakże w przeciwnej sytuacji, wykonawca składający odwołanie do KIO, zostanie dodatkowo obarczony zwrotem kosztów prawnika zamawiającego. Maksymalny limit takiego zwrotu wynosi w 2023 roku 3600 złotych.

Przetargi publiczne a odwołanie do KIO – czas rozpatrzenia

Dobrą informacją dla wykonawców jest stosunkowo krótki okres rozpatrywania wniosku. W przeciwieństwie do działania organów sądowych, Krajowa Izba Odwoławcza wydaje swój wyrok najdalej po 15 dniach od dnia złożenia pisma. Jeśli decyzja będzie pomyślna, zamawiający musi się do niej dostosować. Zazwyczaj kończy się to powtórzeniem czynności, która została uznana za wadliwą. W prawie zamówień publicznych przewidziano także instrument wydłużenia postępowania o czas niezbędny do rozstrzygnięcia sprawy odwoławczej. W wielu przypadkach wiąże się to z koniecznością przedłużenia terminu zabezpieczenia wadialnego przez wykonawców składających ofertę w przetargach na dostawy, usługi czy roboty budowlane.

Przetargi publiczne a odwołanie do KIO – czy to ma sens?

Złożenie wniosku w Krajowej Izbie Odwoławczej ma swoje plusy i minusy. Jeśli mamy pewność naszych racji i potwierdza to kancelaria prawna wyspecjalizowana w tego typu sprawach, śmiało możemy tworzyć aplikację. Z kolei jeśli postępowanie zamawiającego nie jest jednoznacznie wadliwe, należy dokładne porównać koszty i potencjalne zyski. Zainwestowanie ponad 18 tysięcy złotych w przypadku przetargów na dostawy o wartości powyżej progów unijnych, to spory wydatek. Żadna firma w Polsce nie chciałaby ich tak po prostu stracić. W kontekście analizy szans na pozytywne rozpatrzenie ważne jest:

  • Dokładne zbadanie prawa.

  • Zasięgnięcie opinii specjalistów.

  • Zebranie środków dowodowych.

  • Przeszukanie wyroków KIO w podobnych sprawach.

Nie bez znaczenia jest także bieżące badanie rynku zamówień publicznych. Może się bowiem okazać, że odrzucenie naszej oferty w jednym przetargu, jest szansą na zdobycie innego zlecenia. Optymalnym narzędziem do przeszukiwania dokumentacji zamówienia jest platforma oferent.com.pl. Znajdziemy na niej postępowania o różnych wartościach, z każdego zakątka w Polsce. Nowi użytkownicy mogą skorzystać z darmowego okresu próbnego, podczas którego:

  • Złożą oferty na przetargi i zlecenia.

  • Zweryfikują możliwość zakupienia taniej nieruchomości lub maszyny z licytacji komorniczej.

  • Utworzą konsorcjum z innymi wykonawcami.

  • Skontrolują inwestycje planowane w przyszłości przez gminy, szpitale czy operatorów dróg.

  • Poznają konkurencję dzięki śledzeniu wyników historycznych.